piątek, 13 maja 2011
środa, 30 marca 2011
ulubione klimaty
uwielbiam, po prostu uwielbiam taki styl. najchętniej wkomponowałambym tu jeszcze wielki, pluszowy, niesamowicie wygodny fotel, w którego przytulności można się zanurzyć i oddać się niczym nie przerywanej lekturze ulubionej książki...
poniedziałek, 28 marca 2011
niedziela, 27 marca 2011
sobota, 26 marca 2011
czwartek, 24 marca 2011
środa, 23 marca 2011
wtorek, 22 marca 2011
poniedziałek, 21 marca 2011
niedziela, 20 marca 2011
w oczekiwaniu na wiosnę
sobota, 19 marca 2011
piątek, 18 marca 2011
zerkając do dziecinnego pokoju
z poczuciem winy, że nie sięgam po aparat - zmobilizowałam dziś siebie i potwory.
o dziwo - byli nawet współpracujący. to się nie zdarza.
oto wyniki ich dnia dobroci dla matki z aparatem :)
o dziwo - byli nawet współpracujący. to się nie zdarza.
oto wyniki ich dnia dobroci dla matki z aparatem :)
czwartek, 17 marca 2011
środa, 16 marca 2011
wtorek, 15 marca 2011
poniedziałek, 14 marca 2011
koteczek
o jakże łagodnym imieniu Bursztyn.
ale nie dajcie się zwieść pozorom - to największy zakapior w okolicy.
ale nie dajcie się zwieść pozorom - to największy zakapior w okolicy.
niedziela, 13 marca 2011
sobota, 12 marca 2011
piątek, 11 marca 2011
czwartek, 10 marca 2011
środa, 9 marca 2011
wtorek, 8 marca 2011
poniedziałek, 7 marca 2011
niedziela, 6 marca 2011
sobota, 5 marca 2011
piątek, 4 marca 2011
czwartek, 3 marca 2011
a my wszyscy bęc
tak, wiem, że skopane zdjęcie. prześwietlone, źle skadrowane, nie trzyma pionu... w dodatku kiczowato obrobione :)
ale nic na to nie poradzę, że bardzo je lubię - za klimat... a może za to, że pamiętam ile radości miały te dzieciaki kręcąc się w kółko... nie wiem...
ale wiem, że MI się podoba :)
ale nic na to nie poradzę, że bardzo je lubię - za klimat... a może za to, że pamiętam ile radości miały te dzieciaki kręcąc się w kółko... nie wiem...
ale wiem, że MI się podoba :)
środa, 2 marca 2011
wtorek, 1 marca 2011
poniedziałek, 28 lutego 2011
niedziela, 27 lutego 2011
sobota, 26 lutego 2011
piątek, 25 lutego 2011
czwartek, 24 lutego 2011
środa, 23 lutego 2011
wtorek, 22 lutego 2011
znów buty, buty, buty - tupot nóg...
i upór małego człowieczka, że albo te albo żadne.
w sumie - ja mu się nie dziwię, też bym chętnie takie ponosiła.
w sumie - ja mu się nie dziwię, też bym chętnie takie ponosiła.
poniedziałek, 21 lutego 2011
niedziela, 20 lutego 2011
sobota, 19 lutego 2011
piątek, 18 lutego 2011
czwartek, 17 lutego 2011
Subskrybuj:
Posty (Atom)














































